Dziś o rytuałach, i na nich chciałabym się na chwilę zatrzymać. Każdy z nas ma swoje, tak samo jak marzenia. Nie oszukujmy się. Ja swoje własne rytuały porównuję, do tych, które
mogliście zobaczyć w filmie "Dzień Świra". Wszystko muszę liczyć.
Wstaję rano. Poranna toaleta, (ale w tym czasie już robi się woda na kawę)
następnie zrobienie sobie kawy+ jakiś jogurt, albo śniadanko. (tu już
pragnę zaznaczyć, że konwencja śniadania zależy od samopoczucia i
tego, którą nogą się wstało z wyrka :D) Od miesiąca, zaraz po zrobieniu
kawki, odpalam komputer. Sprawdzam pocztę, facebooka, aktualizacje,
postęp w grach, instagrama. No a potem, to już bardziej zależy od planów,
jakie szykuje mi dzień. Przynajmniej tak od jakiegoś czasu, wygląda mój
dzień. Rutyna i to co powtarzamy rytualnie każdego dnia, jest niestety dołączone
w niechlubnym prezencie od matki natury, do kręgu życia człowieka. Musimy się z tym oswajać. Nie powinniśmy z tym niestety walczyć. To jedna z wielu rzeczy oddzielających nas od zwierząt, i niech tak może lepiej pozostanie. Każdy narzeka na rutynowe życie, ale to tylko dzięki takim codziennym zachowaniom, jesteśmy w stanie nie zdziczeć. Uwierzcie
mi, nawet włączenie drzemki w budziku, gdy wstajemy rano, to swojego
rodzaju rytuał. Nawet obiad, robiony i podawany, przez waszą mamę, waszego
tatę czy babcie, jest rytuałem. Wiecie co? Powiedzcie sami. Narzekacie na
takie coś, a potem jak tego brakuje, to narzekacie sami na siebie, że zabrakło
i tego. Tu pojawia się kolejny problem do rozwiązania. Nie docenianie tego co
się ma. Żyjemy w świecie, w którym nie każdy i nie w każdej sytuacji doceni to,
co dostał od życia. Z resztą, często jest tak, że chcielibyśmy posiadać coś, czego
nie możemy posiadać, a gdy już ciężką pracą, albo wybłaganiem u rodziców,
dostaniemy... z czasem po prostu nam się to nudzi. Taka jest prawda. Rzeczy
materialne nudzą się istotom materialnym. Wiecie, czemu każdy kto posiada
hobby narzeka, że musi na nie wiele wydawać? Ponieważ czeka na swoją perełkę
godzinami, dniami, miesiącami, latami, natomiast, gdy już ją posiada i spędza z nią
wiele czasu.. nudzi mu się. Chce czegoś innego. Kolejną rzecz do kolekcji, znowu
to musi być coś długo wyczekiwanego, co następnie i tak porzuci, na rzecz, nowszej
zabawki, lepszej jakości i sprawniejszej używalności. To smutne. Ja zawsze stawiam
się na miejscu takich rzeczy. Czy jeżeli mam w okół siebie ludzi, którzy co rusz mają
coś nowego, to czy ja też się im kiedyś nie znudzę? Prędzej czy później się nudzę.
To boli jak cholera. Tym bardziej, że ja nigdy o nikim nie zapominam. Tylko czasami
się wkurzę, ale to chyba normalna reakcja ludzka. Jeszcze jest kwestia ustaleń. Na
nieszczęście jestem osobą, która nie pisze jako pierwsza. Zawsze bałam się, że komuś
mogę przeszkadzać, albo najzwyczajniej w świecie się komuś naprzykrzać, czego nie
chcę. Nie lubię takich sytuacji. Z tego miejsca, muszę przeprosić wszystkich, do których
nie piszę jako pierwsza. Po prostu nie potrafię. Mimo waszych ostrzeżeń : PISZ KIEDY
TYLKO MASZ OCHOTĘ/ PISZ ZAWSZE/ NAPISZ JUTRO, nie potrafię. Przepraszam.
Kolejna rzecz, jaka mnie ucieszyła, to kolejny odzew w komentarzach na to co nabazgrałam
Miff! Musisz mi wybaczyć długie zwlekanie z odpowiedzią,
ale musiałam odebrać telefon i popłakać się trzy razy po
życzeniach, jakie przed chwilą dostałam, i po najważniejszych,
których nigdy nie usłyszę. Ale teraz nie o tym.
Jednak chyba muszę cię przeprosić. Pozwól, że odpowiem w
kolejnym poście. Już dzień zaczyna się niemiło. Tak jak przypuszczałam.
Idę spać, chcę, żeby ten dzień się jak najszybciej skończył.
Niseko
tak. moje urodziny.
Blow a candle.
It begins.
Nie oblekłam pościeli. 1:00. Chyba najwyższy czas to zrobić nie uważacie?
Dobranoc lub Dzień Dobry. To zależy o której to czytacie.
W każdym razie.. mam nadzieję, że się podobało. Jeśli oczekiwaliście
czegoś jeszcze to przepraszam, ale dziś jest taki dzień w roku, w który to
chcę się zakopać w kocyk i spać cały dzień. Nie budzona i nie tykana.
Lecę.
- 3 doors down- Here Without You na dobitkę.
Do zobaczenia niebawem.
No cóż.....na Ciebie nie potrafię się gniewać i to jeszcze w tak ważny dla ciebie dzień. <3 ^^
OdpowiedzUsuńŻyczę Tobie dużo szczęścia, czułości, miłości, zdrowia, dobrych wyników z matur, dostania się na wymarzoną uczelnię, sukcesów w przyszłości, byś dalej była taką zwariowaną i otwartą kobietą, weny twórczej, wspaniałych nowo-poznanych ludzi, niezapomnianych wrażeń, zero "strat" a mnóstwo "dodatków", uśmiechów, ciepłych dni : D Tego wszystkiego i jeszcze wieeele wiele innego dobrego, życzę ci z okazji tego pięknego dnia jakim są twoje 19-ste urodziny : D